Jak ten czas leci..
Za chwilę kończymy naszą 3-miesięczną przygodę na Kontynencie Nowej Nadziei. Kończymy ją tam, gdzie dla wielu emigrantów z Europy przygoda dopiero się zaczynała- w Argentyie, w Buenos Aires...
W ciągu ostatnich 10 dni (czyli od ostatnich wieści od nas) zdążyliśmy:
obejrzeć wodospady Igazu
pojechać na 2 dni do Brazylii
pojechać na 3 dni do Paragwaju
wrócić do Argentyny- do Buenos Aires
Czyli końcówka jest intensywna. Teraz jesteśmy w O'Higgins - 300 km od stolicy Argentyny. W tych pięknych okolicznościach przygody ;-) ja (Adam) przygotowuję się do powrotu, Gosia- do pozostania na tym kontynencie. Tomek czeka na nas w Buenos..
Dodaliśmy trochę zdjęć i opisu naszej trasy. Miłego oglądania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz